"Spełnia się wola Maryi. Jestem tutaj! (...) Jestem i przypominam starą pieśń konfederatów barskich - bo u Chrystusa my na ordynansach, słudzy Maryi. (...) Sługa powołany z tej ziemi, wzięty od podnóża Jasnej Góry, gdzie nieraz stałem tak, jak wy tu stoicie, i klęczałem na gołej ziemi tak, jak wy tu nieraz godzinami klęczycie (...)" – to pierwsze słowa Jana Pawła II wypowiedziane na Jasnej Górze.
"Tyle razy przybywaliśmy tutaj!" - mówił wówczas do nieprzebranych rzesz wiernych Jan Paweł II. - "Stawaliśmy na tym świętym miejscu, przykładaliśmy niejako czujne pasterskie ucho, aby usłyszeć, jak bije serce Kościoła i serce ojczyzny w Sercu Matki (...). Bije zaś ono, jak wiemy, wszystkimi tonami dziejów, wszystkimi odgłosami życia (...). Jeśli jednakże chcemy dowiedzieć się, jak płyną te dzieje w sercach Polaków, trzeba przyjść tutaj. Trzeba przyłożyć ucho do tego miejsca. Trzeba usłyszeć echo całego życia narodu w sercu jego Matki i Królowej!" – mówił.
W 1982 r. przypadł jubileusz 600-lecia Jasnej Góry. Sytuacja polityczna w kraju, po wprowadzeniu w grudniu 1981 r. stanu wojennego oraz aresztowaniu wielu członków Solidarności, była bardzo trudna. W tych okolicznościach Jan Paweł II nie mógł przybyć na jubileusz; obchodzono go później - w czerwcu 1983 r.
Po raz trzeci Jasna Góra gościła papieża w 1987 r. z okazji Ogólnopolskiego Kongresu Eucharystycznego. Jan Paweł II modlił się i nawoływał wtedy, aby sytuacja kryzysu ekonomicznego i politycznego Polski nie doprowadziła do utraty wiary i nadziei na lepsze jutro.
Kolejna pielgrzymka papieża do Częstochowy odbyła się w sierpniu 1991 r. z okazji VI Światowych Dni Młodzieży. Główne motto święta to słowa św. Piotra: "Otrzymaliście ducha przybrania za synów". A symbolem spotkania ponad półtoramilionowej rzeszy młodzieży była pieśń "Abba Ojcze", którą śpiewano wówczas wszędzie i w wielu językach.
VI Światowe Dni Młodzieży były wyjątkowe, bowiem po raz pierwszy uczestniczyła w nich młodzież Wschodu i Zachodu. Na spotkanie wiernych z dwóch stron żelaznej kurtyny przyjechali m.in. Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy, Litwini, Rumuni, Węgrzy i mieszkańcy Czechosłowacji.
Piąta pielgrzymka na Jasna Górę miała miejsce 4 czerwca 1997 r. Jan Paweł II mówił o sanktuarium, które jest miejscem, gdzie "naród nasz gromadził się przez wieki, aby dać świadectwo swojej wierze i przywiązaniu do wspólnoty Kościoła Chrystusowego w świecie i w Polsce".
"Tu przychodziliśmy wiele razy prosić Maryję o pomoc w walce o dochowanie wierności Bogu (...). Tu podejmowaliśmy zadania życia chrześcijańskiego. U stóp Pani Jasnogórskiej trwaliśmy wiernie przy Kościele, gdy był prześladowany, gdy musiał milczeć i cierpieć. Mówiliśmy zawsze tak Kościołowi i ta chrześcijańska postawa była aktem wielkiej miłości do niego. Kościół jest przecież naszą duchową matką. (...) Kościół wpisał się na zawsze w dzieje naszego narodu, czuwał z troską nad losem jego dzieci, zwłaszcza w chwilach upokorzenia, wojen, prześladowań czy utraty niepodległości".
Papież zawsze dawał wyraz swojej radości z przyjazdu do Częstochowy. Tak było i tym razem. "Dobrze, że na szlaku moich odwiedzin w Polsce znalazła się i tym razem Jasna Góra. Wiele razy powtarzałem - mówił - że Jasna Góra to sanktuarium narodu, konfesjonał i ołtarz. Jest to miejsce duchowej przemiany i odnowy życia Polaków. Niech takim pozostanie na zawsze".
Jan Paweł II ostatni – szósty – raz w czasie swego pontyfikatu odwiedził Jasną Górę 17 czerwca 1999 r. "Nie mogło zabraknąć na szlaku mej pielgrzymki do ojczyzny Jasnogórskiego Sanktuarium" - te słowa papieża oczekujący wiele godzin wierni powitali z ogromnym entuzjazmem. "Raduję się dzisiaj, że dane mi jest stanąć raz jeszcze na tym świętym miejscu, na tym szczególnym miejscu modlitwy, i spojrzeć z bliska w jasnogórskie oblicze naszej Matki".