Warto zobaczyć: https://apdc.wspomozycielki.pl

 

Czym jest Apostolstwo Pomocy Duszom Czyśćcowym (dalej: APDC)?

Wspomaganie zmarłych „jest najłatwiejsze – twierdził bł. Honorat Koźmiński – bo prawie nic nas nie kosztuje, każdą bowiem rzecz najmniejszą nawet i z obowiązku spełnioną, za te dusze ofiarować możemy z wielkim ich pożytkiem”. Trudno się z tym nie zgodzić. Obiektywnie niewielki wysiłek, jaki podejmujemy ze swojej strony, by ulżyć w cierpieniu duszom czyśćcowym wraca do nas pomnożony miłosierną miłością i wdzięcznością z Serca samego Boga i Najświętszej Maryi Panny. Błogosławiony Honorat zapewniał, że niesienie pomocy zmarłym przede wszystkim „jest Panu Bogu najmilsze, bo te dusze czyśćcowe są to dzieci Boże kochające Go i ukochane przez Niego”. A nawet – dodaje Honorat – „sam Pan Bóg uważa się za dłużnika naszego za wybawienie Jego dzieci i dusz ukochanych, i nie zaniedba nam okazać miłosierdzia według Swej obietnicy: Błogosławieni miłosierni, bo oni miłosierdzia dostąpią”.

Troska o niebo dla zmarłych jest też „Matce Bożej najprzyjemniejsza – pisał Bł. Honorat – bo jeżeli każda matka za wielką ma przysługę, gdy kto jej dzieci wybawi z więzienia, daleko bardziej ta Najświętsza Matka. Ona z czyśćca dusze wyprowadza i Jej to rozporządzeniu zostawia się te skarby zasług, jakie dla zmarłych i dla siebie zbieramy”.

Ponadto z pism bł. Honorata dowiadujemy się, że niesienie pomocy duszom czyśćcowym „jest najwdzięczniejsze, bo te dusze przez nas wybawione całe wieki będą nam wdzięczne za tę przysługę i wspierać nas będą za życia i przy śmierci”. (Ustawy WDC 4, 15). Zresztą nie tylko Ojciec Honorat podkreślał jak bardzo dusze czyśćcowe potrafią być hojne wobec żyjących w wypraszaniu dla nich łask u Pana Boga. Na przykład św. Jan Maria Vianney pisał: „Pewną jest rzeczą, że w rękach naszych mamy to wszystko, co potrzebne jest do przyjścia z pomocą tym duszom nieszczęśliwym, to jest modlitwy, pokuty, jałmużny, a nade wszystko Msze święte. W końcu to rzecz niezawodna, że te dusze pełne miłości, wywdzięczając się, wyproszą dla nas tysiąc razy więcej, niż my im dajemy. Jeśli będziemy w czyśćcu, to te dusze nie omieszkają prosić Boga o tę samą łaskę dla nas, jaką myśmy wyprosili dla nich: bo one dobrze wiedzą, jakie tam cierpienia straszne, jakie rozłączenie z Bogiem okrutne. (…) Tak, bracia drodzy, za każdym razem, kiedy będziemy potrzebowali o coś prosić, zwracajmy się z ufnością do tych świętych dusz, pewni będąc, że za nami się wstawią do Boga. Jakież to szczęście dla nas, że w modlitwach, jakie za dusze czyśćcowe zanosimy, mamy tak wyborny środek na zapewnienie sobie nieba!” (O cierpieniach w czyśćcu i sposobach ratowania dusz cierpiących).

Ponadto włączenie do APDC pomaga nam w uświadomieniu sobie, że misja wspomagania zmarłych dotyczy życia każdego człowieka. Przecież każdy z nas kiedyś przejdzie przez bramę śmierci, a wcześniej może będzie doświadczał też odchodzenia z tej ziemi swoich bliskich. Bardzo możliwe, że nasza i ich droga do nieba będzie wiodła przez czyściec. Żywotność charyzmatu wspomagania zmarłych cierpiących w czyśćcu pozwala mieć nadzieję, że nikt z nas nie będzie musiał skarżyć się Panu Jezusowi, że nie ma człowieka, który pomógłby mu zanurzyć się w zdroju miłosiernej miłości Ojca. Pomoc modlitewna na pewno popłynie ze strony Zgromadzenia Sióstr, ze strony członków Apostolstwa, jak i tych wszystkich, którzy dzięki naszemu zaangażowaniu w niesienie pomocy zmarłym cierpiącym w czyśćcu osiągnęli niebo.

Kto może należeć do Apostolstwa Pomocy Duszom Czyśćcowym?

Do APDC może należeć każdy praktykujący katolik (niezależnie od stanu i wieku) który pragnie nieść pomoc duszom czyśćcowym. Wielotysięczne grono Apostolstwa tworzą przeważnie osoby świeckie, ale wśród członków są także kapłani, klerycy oraz siostry zakonne i zakonnicy z różnych zgromadzeń. Ta różnorodność spowodowana jest tym, że rzeczywistość śmierci dotyczy każdego człowieka. Każdy z nas kiedyś umrze bez względu na to jaką drogą powołania kroczy. Z wizji czyśćca zawartych w dziennikach duchowych świętych naszych czasów (np. Św. Ojca Pio czy św. Faustyny Kowalskiej) dowiadujemy się, że w stanie oczyszczenia po śmierci znajdują się zarówno osoby świeckie, jak i kapłani czy osoby konsekrowane. Każdy stan domaga się więc modlitwy i ofiary za zmarłych - za tych, którzy tutaj na ziemi nie do końca wydoskonalili się w miłości Boga i bliźniego, którzy nie w pełni odpowiedzieli na wezwania Bożej woli w życiu ziemskim.

Jakie są zadania członków Apostolstwa?

1. Pamiętają, że są powołani do świętości

Powołanie do świętości mamy urzeczywistniać w całym naszym życiu, zgodnie z tym, co mówi św. Paweł: „Albowiem wolą Bożą jest uświęcenie wasze” (1 Tes 4,3). Dążenie zatem do świętości nie jest czymś nadzwyczajnym, ale normalną drogą dla wszystkich wyznawców Chrystusa. Dawcą świętości jest sam Bóg, który swoją łaską nieustannie nas wspomaga i uzdalnia do wypełniania Jego świętej woli. Mając to na uwadze członkowie APDC korzystają z pomocy, jakie ofiaruje nam Kościół, a przede wszystkim: przystępują regularnie do sakramentów świętych, zwłaszcza do sakramentu pojednania oraz Eucharystii, która jest źródłem uświęcenia, czytają i rozważają Pismo Święte, prowadzą życie modlitwy, okazują czynną miłość bliźniego, korzystają z innych dostępnych środków, które pomagają im do trwania w łasce Bożej i rozwoju życia duchowego.

2. Wspomagają zmarłych poddanych oczyszczeniu

Jedna z prawd naszej wiary mówi o tym, że wszyscy wierni chrześcijanie, a więc ci, którzy pielgrzymują jeszcze na ziemi, zmarli, którzy oczyszczają się ze skutków grzechów, oraz ci, którzy cieszą się już szczęściem nieba, stanowią wspólnotę w Chrystusie i łączą się w jeden Kościół. Kościół pielgrzymujący, od samego początku czcił pamięć zmarłych i nauczał że „święta i zbawienna jest myśl modlić się za umarłych, aby byli od grzechów uwolnieni”. (por. 2 Mch 12,46) Członkowie APDC, solidarni z braćmi, którzy przekroczyli już próg śmierci i są zjednoczeni z nimi w miłości Chrystusa, okazują bratnią pomoc tym z pośród nich, którzy są jeszcze w stanie oczyszczenia. W ich intencji modlą się i ofiarują za nich uczynki miłości. Starają się patrzeć zarówno na życie jak i na śmierć z perspektywy wiary w życie wieczne, pamiętając, że „w życiu i w śmierci należymy do Pana” (Rz 14,8). Pierwszym krokiem do okazania pomocy zmarłym jest przebaczenie im wszelkiego wyrządzonego zła. Członkowie Apostolstwa, w miarę swoich możliwości, o ile zaistnieje taka potrzeba, starają się zachęcić zainteresowane osoby do przebaczenia zmarłemu wszystkich krzywd i uraz. Ponadto: odmawiają codziennie dowolną modlitwę za zmarłych, w ich intencji ofiarują codzienne trudy, wynikające z obowiązków stanu, zawodu, a także doznane przykrości, cierpienia itp., w miarę możliwości zamawiają Msze święte za zmarłych lub przynajmniej starają się ofiarować za nich swoje uczestnictwo w Eucharystii, w intencji zmarłych, poddanych oczyszczeniu, ofiarują dobre uczynki, jałmużnę, odpusty, uczynki pokutne. 

Decydującym czynnikiem kiedy i jak pomagać tym, którzy sobie już pomóc nie mogą, będzie zawsze miłość. To ona pobudza do tego, aby wszystko co składa się na szarą codzienność naszego życia przemienić w uczynek miłosierdzia. Dlatego należy podkreślić w tym miejscu, że niedopełnienie czegoś w związku ze wspomaganiem zmarłych cierpiących w czyśćcu nie powoduje obciążenia naszego sumienia grzechem.

3. Odmawiają "Akt codziennego ofiarowania"

Wielu członków APDC należy do różnych stowarzyszeń, ruchów, grup modlitewnych, gdzie zobowiązani są do odmawiania konkretnych modlitw. W przypadku APDC nie tyle chodzi o mnożenie modlitw, ale o wewnętrzną postawę, o wzbudzanie odpowiedniej intencji. Wyraża to Akt codziennego ofiarowania za dusze czyśćcowe, umieszczony na Pamiątce włączenia do Apostolstwa. Codzienne odmawianie go jest również wyrazem łączności z wszystkimi pozostałymi członkami APDC. Należy podkreślić, że Akt codziennego ofiarowania w żaden sposób nie kłóci się z innymi aktami oddania np. Niepokalanemu Sercu NMP czy Najświętszemu Sercu Jezusowemu. Niezależnie od ofiarowania za dusze czyśćcowe naszymi modlitwami czy ofiarami możemy objąć także ludzi żyjących ponieważ zmarli korzystają tylko z wartości oczyszczającej naszych modlitw trudów i cierpień. Wszystkie inne dobra duchowe z nimi związane możemy uczynić darem dla samych siebie, jak i dla innych osób żyjących, będących w jakiejś konkretnej potrzebie.

Modlitewną pamięcią członkowie APDC obejmują także konających, gdyż jak wiemy, ostateczny los człowieka na całą wieczność rozstrzyga się w chwili śmierci. O duszę człowieka w tym decydującym momencie zabiega również szatan, chcąc umierającego pozbawić ufności w Boże miłosierdzie lub ją przynajmniej osłabić. Każdego dnia umiera wiele tysięcy ludzi, którzy nie myśleli o tym, że będzie to ostatni dzień ich życia na ziemi. Śmierć jest dla nich zaskoczeniem i nie są odpowiednio przygotowani na spotkanie z Panem Bogiem. Potrzebują naszej modlitwy wstawienniczej, aby na wzór skruszonego łotra w ostatnim momencie życia uznali swój grzech, okazali żal i oddali się w ręce miłosiernego Boga. Świadectwo wartości modlitwy wstawienniczej za konających przekazała w swoim Dzienniczku św. s. Faustyna Kowalska. Członkowie APDC modlą się za konających, żeby w tej ostatniej chwili nawrócili się, bo gdy trafią do czyśćca znajdą tam drogę do nieba. Chociaż będzie ona wiodła przez bolesne oczyszczenie, to ostatecznie doprowadzi zmarłego do uszczęśliwiającej wieczności. Między innymi to miała też na myśli bł. Maria od Opatrzności, Patronka APDC, gdy mówiła, że jej celem jest jedną ręką wyciągać ludzi z piekła, żeby drugą zanurzyć ich w oczyszczającej miłości Boga.

4. Troszczą się o rozwój Apostolstwa

Członkowie, którzy w wierze odkryli wartość i piękno apostolstwa na rzecz dusz czyśćcowych, nie tylko sami wspomagają zmarłych poddanych oczyszczeniu, ale również starają się zachęcać do tego innych. Można powiedzieć, że właśnie dzięki ich gorliwości Apostolstwo wciąż się rozwija. Niejednokrotnie przez swój zapał i gorliwość przyczyniali się także do powstawania nowych grup parafialnych. Przychodzi wiele listów od osób zainteresowanych APDC, w których piszą, że dowiedzieli się o nim od jego członków. I w tym wypadku okazuje się, że najważniejsze jest osobiste świadectwo.

(opr. na podstawie: https://apdc.wspomozycielki.pl)